Main Menu

Gościmy

Odwiedza nas 9 gości oraz 0 użytkowników.

Zacznijmy od wspaniale wygladającej pary....

Czyli króliczek ze świnką morską.

Oba gatunki zwierzątek dogadują się ze sobą wspaniale.Wiele osób trzyma zwierzątka razem i mają możliwość obserwacji zachowań tych stworzonek we wspólnym bytowaniu. Tulenie się do siebie i pielęgnacja futerka.Zazwyczaj nie ma przeciwwskazań jednak lepiej gdy każde z nich ma swoją klateczkę.Wspólne spacerki po mieszkaniu i karmienie będzie wystarczające.

Zdarzają się także osobniki,które się nie zaakceptują.

A jak działają na siebie króliczek i kot?

Chociaż wygląda na to,że zwierzatka żyją ze sobą w zgodzie,nie należy zapominać iż kot jest drapieżnikiem.

Zręcznie łapie myszy, młode szczury, ptaki itp....

Jeśli jednak dobrze znamy swoje pupile. Możemy pozwolić im na beztroskie chwile. Oczywiście tylko pod naszym nadzorem!!!

Czy króliczek i pies się polubią?

Wszystko zależy od charakteru naszych podopiecznych. Na pewno ciężko będzie pogodzić pieska myśliwskiego z łagodnością króliczą.

Nie jest to jednak nie możliwe.

Ciało króliczka jest delikatne. I w szczególności należy uważać na pieski ras dużych.

Coś co dla pieska jest zabawą,dla króliczka nie koniecznie!

Ogólnie jednak zawsze warto spróbować...Jak?

ZAPOZNAWANIE.
1. Pies i królik na początku nie powinny mieć ze sobą kontaktu wzrokowego. Najważniejszy jest kontakt zapachowy.
Głaszczemy psa i idziemy do królika, żeby powąchał rękę i odwrotnie. Zwierzęta muszą przyzwyczaić się do swoich zapachów.
2. Wpuszczamy psa do pokoju gdzie jest królik. Królik powinien być zamknięty w klatce.
Patrzymy na reakcję psa. Pies rzucający się na klatkę, szczekający, warczący nie będzie jego przyjacielem. Naturalne jest natomiast podniecenie psa - popiskiwanie, merdanie ogonem, drapanie w klatkę. Psa trzeba uspakajać, łagodnie do niego mówić. Za każdym razem wpuszczamy psa do pokoju na coraz dłużej, aż do momentu kiedy przestanie reagować na zwierzę w klatce.
Obserwujemy przy tym królika - czy jego strach się zmniejsza. Jeżeli nie, to należy zaprzestać zapoznawanie.
3. W trzecim etapie zapoznawania potrzebna jest jeszcze jedna osoba (jedna pilnuje królika, druga kontroluje psa). Wypuszczamy królika z klatki i albo trzymamy go na rękach, albo puszczamy wolno pamiętając o tym, żeby miał możliwość bezpiecznego schowania się na wypadek atakującego psa. Psa trzymamy na lince niezbyt napiętej (napięta linka, smycz sugeruje psu atak).
Obserwujemy reakcję psa: na pewno będzie wąchał i merdał ogonem, trącał nosem - UWAGA!! Pies może trącać także łapą.
Do psa mówimy łagodnie. Jeżeli jest spokojny chwalimy go za to. Jeżeli szczeka, warczy próbuje atakować, to w tym miejscu powinien nastąpić koniec jakiegokolwiek zaprzyjaźniania.
Biorąc pod uwagę, że pies zachowuje się dość spokojnie, kontynuujemy zapoznawanie. Z dnia na dzień linka/smycz powinna być co raz luźniejsza. Jeżeli królik przestaje reagować na psa, a pies poza obwąchiwaniem i bezpieczną zabawa nie wydaje się agresywny, możemy uznać, że zwierzaki się polubią.
Pamiętajmy jednak, że psy ze swojej natury mięsożercy, mogą zrobić nieprzewidziany ruch, zachować się z naszej perspektywy nieracjonalnie.
NIGDY psa i królika nie zostawiamy samych.

news

NASZE SAMICZKI